Relacje międzyludzkie

Jak wiadomo człowiek może czuc do kogoś sympatię albo antypatię.
Każdego dnia stykamy się z ludźmi,których lubimy/kochamy/uwielbiamy/podziwiamy ale stykamy się też z takimi,którzy nam zaszli w skórę/obrazili nas/zawiedli/nie lubimy/nienawidzimy i to wtedy sprawa inaczej wygląda.
Kiedyś mogli byc naszymi przyjaciółmi a teraz są wrogami nr 1.
Czasem im przebaczamy a niekiedy wyciągamy rękę do zgody i odnawiamy znajomości z takimi ale bywa i tak,że ta osoba nam tak w skórę zaszła,że przez długie lata nie potrafimy zapomniec o tym co nam zrobili.Lub nienawidzimy kogoś ot tak sobie,bo zdążyliśmy go już na tyle poznac,że wiemy,że nie będziemy go lubic i tyle.
Takie jest życie i ile ludzi tyle opinii.

Tak czy inaczej jestem zmuszona uznac moją przyjaciółkę Michalinę W,za jedną z osób,które mogą pocałowac mnie gdzieś,ponieważ ona nie chce się ze mną pogodzic a skoro mi powiedziała,że ja dla niej nie istnieję i ma mnie tam gdzie słońce nie dochodzi to ja ją też musze miec.Chociaż to trudne ale ja wiem,że ona nigdy o mnie zdania nie zmieni i na zawsze bedę jej obojętna…

Dodaj komentarz