Nie ma sensu by zaczynac od nowa,ponieważ szukam tych obrazków w sieci ponownie a nie wszystkie znalazłam i już nie znajdę niestety chyba,że może nasuną się mi same za 20 lat!!!
Diabli je wzięli tak jak pisałam w poprzednim poście.No cóż-zostały mi jeszcze obrazki,które ściągałam sobie i posyłałam na maila.
Na moim blogu:
kouichi.blog.onet.pl
pisałam,że mam mnóstwo pięknych i drogocennych mi obrazków na mailu ale konto nie chciało mi się otworzyc.
Dziś już się otwiera bez zarzutów ale ile stresu mnie te problemy techniczne kosztowały.
Jeszcze nie przegrałam ich na płytę CD aby już na stałe były u mnie ale zrobię to jak uzbieram sobie kasy na taki luksus a na moich licznych skrzynkach mailowych jest tego bardzo dużo i zjamuje trochę miejsca,że pewnie zmieści się to na kilku płytach a nie na jednej:P
Coniektórzy jak ostatnio w kafejce przegrywałam sobie obrazki z maili to zapytali się mnie po co mi to jest potrzebne.
A czy ja się ich pytam po co robi się dzieci i ma chłopaka???!!!Tfu!Przepraszam,ale to jest blog dla dorosłych to mniej ocenzuruję słowa-nie chłopaka tylko „szczającego spermą siusiaka”.
Jedni czują się szczęśliwi w otoczeniu jakiegoś bachora i w ramionach jakiegoś chłopaka to ja czuję się szczęśliwa jak się patrzę na moje blogi,obrazki,pliki i foldery.