Jeśli chodzi o wykłady i wykładowców,które mam obecnie to na pewno też nigdy ich nie zapomnę.
Czasem bywa tam tak humorystycznie jak za dawnych czasów.
Jestem obecna na każdym wykładzie.Nie tylko jestem obecna ale i bardzo aktywna:)))
Każdego wykładu słucham z szeroko otwartymi oczyma,ponieważ lubię słuchac i notowac to co mówią wykładowcy:)))
Siedzę przez półtorej godziny trwania zajęc i za każdym razem staję się bardziej doświadczona w informacje.Czasem inspirują mnie do napisania czegoś na blogach:)))
Na zajęciach wykładowczyni raz opowiadała nam przy okazji omawiania fundacji i ich funkcji,które były częścią wykładu,że oglądała parę lat temu program „Jestem jaki jestem” z Michałem Wiśniewskim.I raz pan Michał zaprosił do swojego programu jakąś kobietę,która zbierała pieniądze dla fundacji na 3 cele.Jednym z celów fundacji była pomoc dzieciom z domów dziecka.Pozostałe dwa cele to było organizacja i opłacenie znanego amerykańskiego wirtuoza a drugie to ratowanie jakiś zabytków czy coś w tym rodzaju.Na puszkach,które zbierały pieniądze pisało tylko to,że jednym z celów jest pomoc dzieciom z domów dziecka a pozostałych celów nie ujawniono bo kto by chciał wrzucac.
Pan Michał był tym faktem oburzony i zapytał się tej kobiety z fundacji czy ona lubi dzieci a ona na to,że te dzieci z domów dziecka śmierdzą,są brudne i pazerne na pieniądze a dzieci lubi ale swoich znajomych.Sama własnych nie ma.
Na sam koniec rozmowy,lider zespołu Ich Troje dał tej kobiecie paczkę prezerwatyw i powiedział do kamery,że życzy jej by nigdy nie maiła dzieci.
Wtedy niezły ubaw był na lekcji.
Według mnie jestem taka sama i mam podobne podejście jak ta kobieta z fundacji,Też bym tak chciała by osobiście Michał Wiśniewski wręczył mi paczkę kondomów i powiedział,że życzy mi abym nigdy nie miała dzieci.
Bo po co komu takie śmieci???Po co komu tracic figurę i urodę na posiadanie dziecka???
Na wykładach słyszałam jeszcze,że jakaś kobieta rozwiodła się z mężem,ponieważ on bardziej angażował się w opiekę nad ich adoptowanym dzieckiem niż zajmował się nią.I dobrze zrobiła bo dziecko jest wyrzeczeniem i ubezwłasnowolnieniem na własne życzenie.
Tak czy inaczej ubaw miałam ale to nie było temetem głównym wykładu.