Bywały czasem takie dni kiedy rano budziłam się obolała…na podłodze,ponieważ…spadłam z łóżka!!!
Nie dośc,że całą noc przebolewałam to co mnie spotkało to jeszcze miałam ból fizyczny po upadku z łóżka!!!
A co to takiego spowodowało mój upadek z łóżka???LIST MIŁOSNY
To było mniej więcej tak…Dostałam maila od mojego chemika.To było kiedy jeszcze uczyłam się w zaocznym liceum ogólnokształcącym na Nadodrzu.Odkąd przybyłam na Nadodrze podobał bardzo mi się chemik.Nazywał się Andrzej W.Był młody i piękny ale młodszy odemnie nie był.No i pech chciał,że nie mogłam byc na zajęciach z powodu choroby na 2 chemiach na zjeździe.
Po jakimś czasie otrzymałam w mojej skrzynce mailowej…maila miłosnego od mojego nauczyciela chemii!!!XD
Wiedziałam,że ma żonę i dzieci jednak nie mogłam w to uwierzyc,że napisał do mnie…
Oto co mi napisał:
„Kochana Pani Florianno!!!
Tak mocno brakuje mi Pani obecności na zajęciach,pozatym wiem,że chemia to Pani ulubiony przedmiot a ostatnio zaniedbała Pani coś swoją pasję do chemii będąc nieobecną na zajęciach.Dlatego postanowiłem napisac ten mail i powiadomic Panią o tym,że nie była Pani obecna na kartkówkach z chemii i będzie je Pani musiała pisac na następnych zajęciach,ponieważ gdy były brakowało mi Pani obecności…”
Tak.To był jego e-mail.Nie mógł go wysłac żaden żartowniś niestety.No co za szok!!!
Tak pięknie się zaczęło a tak źle skończyło.Czar prysł.Ale grunt,że mnie powiadomił i nie miałam tego niezapowiedzianego.I przez to wierciłam się w łóżku i spadłam przez sen,ponieważ nie mogłam przebolec tego,że tak się skończył ten mail.A o chemiku już zapomniałam,ponieważ na studiach kocham teraz pana od ekonomii i od niemieckiego.Ciekawe czy oni też mi coś takiego by napisali a i chemik i wszyscy,których kocham wiedzą o tym najlepiej.Ponieważ im to mówiłam typu:”Ja Pana kocham XD Co Pan na to???”
Tak,tak-tym coś się uśmieją i wydrwią moje uczucia a zwłaszcza nietolerancyjnych kolegów i koleżanek albo takim co jeszcze te historie ubarwiają sobie,że może jeszcze z nimi byłam na kawie/w łóżku czy na sedesie to osobiście ich załatwiam i zatykam ręką ich gadatliwą mordę.