Karolu K.-to już rok jak mnie odrzuciłeś!!!

Minął już rok a ja nadal o nim pamiętam.Nie pisałam długo na tym blogu,ponieważ tak bardzo mi o nim przypomina…
Pamiętacie zapewne jak opisywałam moją miłośc do pana z ekonomii???
Otóż po tym jak daty 23 listopada 2007 roku nie zdałam ekonomii,nie zdałąm jej do dziś.Naukę o państwie i prawie już dawno zdążyłam zaliczyc i aż ukochałam panią od tego przedmiotu i w tym samym dniu chciałam tez ukochac pana z ekonomii-Karola Kouichi po prostu za samo to,że istnieje i go kocham i on wiedział o tym a on mimo to odrzucił publicznie moje uczucia!!!Nie było mi łatwo i nie jest do dziś.Nie potrafię o nim zapomniec.
Tydzień temu dowiedziałam się od szatniarki z mojej uczelni,że Kouichi został ojcem… trojkaczków!!!Mają na imię Bruno,Lena i Karolina(pewnie po tacie!!!).Gratuluję mu z całego serca tylko,że jest mi przykro,że wyszło tak jak wyszło.Odrzucił publicznie moje uczucia a co najgorsze kiedy mam isc poprawiac ekonomię to już nie u niego więc nie mam z nim kontaktu tylko u jakiegoś innego pana z ekonomii…
Jest mi przykro do dziś.Kouichi przypomina bardzo mojego Florian’a.Nie tylko on.
I pomyslec,że jeszcze półtorej roku temu przy wyborze drogi życiowej-czyli studiów nie sądziłam,że kiedykolwiek będę tyle cierpiec i do tego jeszcze z miłości.
Kiedy we wrześniu 2007 roku zanosiłam papiery do tej uczelni to mijało równe pół roku odkąd wyburzono komin i nastawnię na Nadodrzu oraz niecały miesiąc po tym jak wyburzyli mi komin na moim osiedlu!!!
Za następne pół roku-w marcu 2008 roku mogłam już powiedziec,że cierpię już nie tylko po wyburzeniu nastawni WNO i kominów ale także z miłości do człowieka,który publicznie odrzucił moje uczucia i nie wziął ich na poważnie!!!

Nie ważne ile jeszcze wycierpię-ważne jest to,że pomaga mi muzyka Techno.

Dodaj komentarz