Czym dla mnie obecnie jest Nadodrze???

Nadodrze-za każdym razem kiedy o tym miejscu pisałam to pisałam same dobre rzeczy…
To się zmieniło.Za dużo tam miałam anty fanów,którzy deptali mi po piętach.Kiedyś to miejsce było moją ostoją,moja skałą,której mogłam się trzymac by nie upaśc…

Od mniej więcej pół roku mam kryzys w odnośni Nadodrza.Mojej fascynacji tym miejscem nie jestem już taka pewna a szczęscie mnie chyba tam opuściło.
Chciałam pojechac do Bensheim by szukac mojego Florian’a tak jak to pisałam na moich innych blogach.Chciałam studiowac w Darmstad tak samo jak on studiował.Chciałam go odnaleźc i zobaczyc na własne oczy.Nadal chcę ale moje plany pokrzyzowało właśnie Nadodrze.
Kiedy chciałam odejśc to inni mnie zatrzymywali.
Kto???Nawet antyfanom żal tyłek sciskał bo nie mięli by na kogo narzekac.
Czym jest dzisiaj dla mnie Nadodrze???Jak na razie przyzwyczajam się na nowo do tego miejsca i odkrywam je na nowo.Nie chciałam tam wrócic a chciałam odejśc.Czułam się źle na samą myśl,że mam tam wracac ale wieczory wspomnień przypominały mi o tym jak bardzo jest lub było mi cenne.
Chciałam odejśc,ponieważ zauważyłam,że Nadodrze nigdy nie będzie moją własnością a jest częscią głupiego Wrocławia i to mnie najbardziej bolało.
Teraz zastanawiam się czy jeszcze znaczy dla mnie tyle samo ile znaczyło dla mnie rok temu…
Kocham mojego Florian’a już prawie dekadę.
Moja miłośc nie zmieni się nigdy a kochałam go wcześniej zanim trafiłam na Nadodrze.Kocham go nadal i potrafię powiedziec kim on jest dla mnie ale nie potrafię juz powiedziec nic o Nadodrzu…Czym dla mnie było Nadodrze???Placem zabaw czy czymś więcej???

Dodaj komentarz