W Halloweenowym numerze Witch Stylu z zeszłego roku jako dodatek były świetne perfumy.W tym roku jako dodatek do najnowszego-listopadowego numeru Winx Club też były dołączone perfumy ale według mnie mają o wiele gorszy zapach niż te,które były dodatkiem do Witch Stylu.
Te z Witch Stylu tak często uzywałam,że szybko się zużyły ale miały taki przyjemny zapach,że nazwałam je przed koleżankami „Bryzą Nadodrza”,ponieważ tak świezo pachniały a moje koleżanki wąchały jak tak pieknie pachnę.
Kropiłam się nimi tak mocno,ze Karol K.czuł je z daleka:)))Koleżanki pytały się mnie gdzie taki zapach kupiłam a ja im odpowiedziałam,że w kiosku na Nadodrzu.
Oczywiście wolę te perfumy z Witch Stylu w zielonym flakoniku niż te w pomarańczowym.
Te w pomarańczowym miałam okazję kupic wraz z numerem 123 magazynu Witch,które tez były dodatkiem do Witch Stylu z Halloween w listopadzie 2007.Ale trafiły mi się też te zielone i od tamtej pory mam je do dziś ale szybko się kończą jednak niestety w drogeriach czy perfumeriach nie mogę natrafic na ten sam zapach jakie miały te perfumy w zielonym flakoniku z witch Stylu!!!A szkoda bo była to „Bryza Nadodrza”i ten zapach przypomina mi o Karlu K.a ja nie chcę go zapomniec!!!
Za to te perfumy,które w tym miesiącu są dodatkiem do Winx Club to w nich pachnę jak moja własna matka a ona używa podobnego zapachu!!!Nie powiem,że śmierdzą bo każdy ma inne gusta ale już lepiej pachniały płatki mydlane do kąpieli,które były dodatkiem do Winx Club z kwietnia 2008.