Uratowałam obrazki!!!Nareszcie!!!

Tym razem sie udało mi uratowac obrazki.Pamiętacie jak na początku w listopadzie 2007 pisałam tutaj o tym,że ktoś w kafejce internetowej usunął mi folder z obrazkami.Co prawda nie udało mi się odnaleźc tych samych obrazków od nowa ale za to mam inne.
W marcu 2008 roku musiałam na chwilę opuścic komputer w kafejce ale poleciłam z góry za małą opłatą człowiekowi z kafejki aby mi tego folderu „popilnował”a potem nagrał na CD jak tylko wrócę i tak też zrobił.Nie miałam całej sumy na nagranie od razu na CD ale przez te 2 dni co mnie nie było to zdążyłam uzbierac resztę i potem tylko dopłaciłam do zaliczki,którą dałąm dwa dni wcześniej i juz jestem szczęsliwa,że udało mi się ocalic moje kochane obrazki i mam je nagrane na CD:)))Ostatnio i przedostatnio też zrobiłam podobnie i jestem szczęsliwa i w ten sposób znalazłąm rozwiązanie i już nie muszę się martwic o to,że mi ktoś folder usunie bo facet z kafejki wgrał ten folder poprzez „Moje miejsca sieciowe”na swój komputer i „przetrzymywał”mi folder bo dałam mu zaliczkę na to i tak oto nie musze sobie już głowy zaprzątac i w międzyczasie kiedy jestem na zajęciach nie musze już obawiac się o to,że jakiś dureń mi go przez kilka dni mojej nieobecności w kafejce usunie:)))
Niedawno jak byłam w GCI czyli Gminnym Centrum Informacji gdzie internet jest za darmo i chciałam sobie przesłąc jakieś obrazki na maila to tam upomniano mnie,że nie wolno już ściągac żadnych obrazków bo potem się od tego komputery psują a ja się pytałam kto tak rozporządził i od kiedy bo ostatnio mogłam ściągac ile chciałam i potem jak już sobie wszystko na maila posłałąm to usunęłam a powiedziano mi tam,że tak zarządził informatyk,który ostatnio tutaj naprawiał!!!
Tak więc lepiej w kafejce niż w tym GCI.W GCI powiedziano mi jeszcze,że jak chcę ściągac obrazki to mam sobie przynieśc dyskietkę.
To już lepiej wolę w kafejce gdzie obsługa milsza:)))

Dodaj komentarz