ZOLAR ECLIPZE-Be Free

Wczoraj czyli daty 18 listopada 2008 roku dzień zaczął się dla mnie od utworu:
ZOLAR ECLIPZE-Be free
Dzień zaczął się dla mnie do godziny 3:30 o,której to wstac musiałam specjalnie pomimo iz do szkoły mam dopiero na 9:40 ale chciałam wstac bo gdybym nie wstała to bym nigdy tego utworu nie usłyszała.Jutro za to mam na godzinę taką,że jadę autobusem i będę przejeżdżała koło „Domu widmo”a ostatnio jak przejeżdżałam koło niego to nawet zauważyłam,że biblioteka stoi niedaleko niego to aż strach w takiej bibliotece przesiadywac!!!Ale wracając do utworu Techno…
Słucham go od września 2008 i bardzo mi pomaga a szczególnie się pozbierac kiedy mam jechac na Nadodrze bo tam jeździc nie chcę gdyby nie ta szkoła.
Właściwie to czekałam z utęsknieniem na LOOPO INC-Cold Mountain,które bardzo mi przypomina pana Pledger’a,w którym się zakochałam(to mój wykładowca z historii,który już mnie niestety nie uczy bo już nie mam tego przedmiotu!!!).Ten wyżej wspominany utwór ostatni raz słyszałam go przed tym głupim świętem 11 listopada bo wcześniej leciał regularnie w każdy wtorek lub środę ale od 11 listopada,który był wtorkiem jak ten poprzedni,w którym to LOOPO INC słyszałam no i tego pamiętnego 11 listopada nie było już LOOPO INC bo radiostacja Sunshine Live,która go emituje pozwoliła sobie na transmisję na żywo jakiejś imprezy emitowanej z jakiegoś klubu,którego odwiedzała w Polsce!!!
Tak więc próbuję jak na razie bezskutecznie przywołac LOOPO INC ale dobrze,że ZOLAR ECLIPZE wczoraj było to miałam od czego zacząc dzień,ponieważ zawsze dodaje mi siłę.
Potem już mogło mi tylko cały dzień chodzic po głowie a przydatne było,ponieważ tego pieknego dnia wczorawjszego miałam bardzo dużo przygód a szczególnie na koleji…Znowu ich porąbało!!!

Z domu wyszłam o godzinie 6:40 bez jakiegokolwiek nakrycia głowy pomimo iz moja matka mówiła,że jest dzisiaj mróz i ma śnieg padac.Jednak śnieg nie padał tego dnia.

Dodaj komentarz