Czy lepiej jest być lubianym,nienawidzianym czy neutralnym???

Tak się zastanawiam czy lepiej jest byc uwielbianym czy nienawidzianym czy tez może obojętnym.Tak się zastanawiam i doszłam do wniosu,że ktoś kto dotąd był neutralny może działac na nerwy swoją przeciętnością i neutralnością albo ktoś kto dotąd był uwielbiany może nagle stac się znienawidzianym albo odwrotnie.Zastanawiam się analizując wszystkie znane mi przypadki.Nie wiem czy lepiej jest miec dużo fanów czy też może anty fanów ale ja już chyba wole swoich anty fanów na Nadodrzu niż samych nachalnych fanów,którzy liczą na to,że za każdym razem się do każdego z osobna usmiechnę oraz pogadam no i będą za mną wszędzie łazic tak jak to było w przypadku Seleny Quintanilly Perez,która miała swoją najwierniejszą fankę,która z biegiem lat okazała się przerodzic w oszustkę i zabójczynię swojej idolki.Yolanda bo tak miała na imię „największa fanka Seleny”odnalazła Selenę i chciała zostac jej menegerką i prezeską jej fun clubu.z biegiem lat zaczęła kraśc pieniądze z konta Seleny a kiedy dziewczyna poszła do „swojej fanki”do hotelu by odzyskac długi i to wyjaśnic to ta ją zastrzeliła na oczach innych pomimo iż przez jakiś czas ją uwielbiała!!!
Podobnie dzieje się z gwiazdami,które nie odwzajemniają sympatii swoim fanom to potem taki fan może przerodzic się w groźnego psychopatę.Więc czy lepiej od razu jest byc nienawidzianym???
Był nawet film z udziałem Jennier Lopez o tej Selenie,którą zabiła fanka i ten film nosił tytuł „Selena”.
Oto plakat z tego filmu:

A to prawdziwa Selena:

Najprawdopodobniej to po niej dostała imię słynna gwiazdka Disney’a-Selena Gomez,która nawet jest trochę do niej podobna:

Nie rozumiem jak te młode gwiazdy w wieku lat 12-18 taki ciężar sławy wytrzymują albo jeszcze młodsze gwiazdeczki bo ja stara baba w wieku lat 34 nie potrafię tego ścierpiec,że ktoś robi mi zdjęcia z ukrycia a potem je publikuje na swoim portalu kolejowym tylko dlatego aby pokazac,że sfotografował słynną Kouichi i już jego strona z fotkami pociągów przyciągnie tłumy w tym fanów Kouichi a tak naprawdę to ja czyli słynna Kouich chciałabym chętnie się wynieśc do Bensheim i nie miec sławy bo każdy kto mnie widzi to już wie o mnie dużo i mysli sobie,że jak kiedyś lubiłam Nadodrze to teraz pewnie też lubię!!!
Czasem chciałabym wynieśc się z tej szkoły gdzie każdy już ma mnie za nie wiem jaką gwiazdę a pan Karol K.zasłynął z tego,że Kouichi się w nim kochała i każdy się mnie pyta co dalej będzie z tą miłością lub mysli sobie,że moje fotki może publikowac bez mojej zgody lub pomimo mojego sprzeciwu bo tym sposobem sam zasłynie,że mnie ujął na fotografii jak macham do maszynisty i biegnę za pociągami wzdłuż peronu na Nadodrzu!!!
Boję się,że ktoś będzie udawał mojego przyjaciela albo przyjaciółkę tylko dlatego,że uważa mnie za gwiazdę i sam może dzięki mnie zasłynąc.Boję się,że ktoś będzie chciał się ze mna przyjaźnic tylko dlatego,że jestem niby gwiazdą a ktoś se mysli,że ja mam miliony!!!
Normalnie nie wytrzymam z moimi fanami i anty fanami!!!Ale gdybym była „neutralna”to czy nie znalazłby sie ktoś komu też bym przeszkadzała???

Dodaj komentarz